Daniel Hannan: Nasze wyjście z Unii staje się nieuniknione


To nie my  porzuciliśmy zasady wolnego rynku

Właśnie przegłosowaliśmy 500 mln funtów na wsparcie dla firmy samochodowej we Francji. Możnaby powiedzieć, że jest to drobna usterka, małe drgnięcie czy guzek na wspólnym rynku – choć jest dosyć duży, przy 500 mln funtów – ale wspólny rynek zawsze miał te dysproporcje, te narodowe osobliwości.

I zawsze działało to na zasadzie, że niektóre państwa mają istotne narodowe interesy. Nie da się łatwo zreformować wspólnej polityki rybołówstwa bez hiszpańskiego weta ani wspólnej polityki rolnej bez francuskiego weta. Niemcy mają partykularne interesy w przemyśle ciężkim i oczywiście nasz kraj ma interes w sektorze usług finansowych.

Ale różnica polega na tym, że w naszym interesie jest zachowanie wspólnego rynku, a nie w jakimś protekcjonistycznym zwolnieniu. Zadziwijące było słyszeć we wczorajszej debacie, że to my niby odwracamy się od wspólnego rynku, podczas gdy jedyne o co prosiliśmy, to gwarancja, że wspólny rynek będzie miał jednakowe zastosowanie do usług finansowych a nie bedzie stosowany asymetryczne, na niekorzyść głównego sektora usług finansowych w Europie.

To nie my porzucilismy zasady wolnego rynku, zapisane w traktatach rzymskich, lecz państwa członkowskie, które dążą do tej nowej unii. To czyni nasze wyjście, obawiam się, mniej lub bardziej nieuniknione.

► Parlament Europejski, Strasburg – 15 grudnia 2011 r.
► Wyjaśnienia dot. sposobu głosowania
► Mówca: Daniel Hannan, CEP, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, Wielka Brytania

Reklamy
Comments
One Response to “Daniel Hannan: Nasze wyjście z Unii staje się nieuniknione”
Trackbacks
Check out what others are saying...


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: